DSC_0327

IV liga: MKS przegrywa, to koniec marzeń o trzeciej lidze?

Nie tak to miało wyglądać. MKS Ciechanów przegrał w Przasnyszu 1:2 (1:1) i spadł na trzecie miejsce w ligowej tabeli. Szanse na udział w barażach o awans do trzeciej ligi są już tylko matematyczne.

O zachowanie siedmiopunktowego dystansu do Pogoni Grodzisk Mazowiecki zagrali w sobotę piłkarze MKS Ciechanów. Po dwudziestu minutach wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku.

Wtedy Mateusz Matusiak zagrał długą piłkę do Konrada Cichowskiego, a ten bez chwili zastanowienia uderzył na bramkę przasnyszan. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki.

Pięć minut później gospodarze doprowadzili do wyrównania. Artur Gawęda świetnie zachował się w polu karnym i przy bierności obrońców, płaskim strzałem pokonał bezradnego Bartłomieja Folca.

Zielono-biało-czerwoni mieli szansę na ponowne prowadzenie w 30. minucie. Adam Sosnowski podał do Jana Martina, którego wolej minął dalszy słupek bramki rywali.

Po przerwie zdecydowanie lepiej prezentowali się przasnyszanie, których zza linii bocznej skutecznie motywował Krzysztof Butryn. Efekt? Gol Michała Pragacza, który był zupełnie niekryty.

Kto spodziewał się szturmu wicelidera na bramkę gospodarzy, ten mocno się przeliczył. Wręcz przeciwnie – to przasnyska drużyna mogła zdobyć jeszcze co najmniej dwa gole. W samej końcówce Damian Matusiak przegrał pojedynek z Folcem.

Pogoń wygrała, Mazovia wygrała, MKS przegrał. Miejmy nadzieję, że spuszczone głowy ciechanowian się podniosą, bo grać trzeba dalej. O najlepszy wynik w ostatnich latach. A tymczasem czwarta liga przyspiesza – w środę do Ciechanowa przyjdzie Bug Wyszków (17.05 g. 17:00).

MKS Przasnysz – MKS Ciechanów 2:1 (1:1) -> TABELA -> TERMINARZ

MKS: Folc – Litun, Podsiadlik, Nawotczyński, Martin – Sosnowski (63′ Rogalski), Lemanek, Kruczyk (75′ Olszewski), Cichowski (90′ Ładziński), Matusiak (46′ Mroczek) – Żylski.

Bramki: Gawęda 25′, Pragacz 55′ – Cichowski 20′.

Żółte kartki (MKS): Sosnowski 58′, Nowotka 63′.

10 comments

  1. Nie rozumiem braku Damiana Kwiatkowskiego w kadrze meczowej. Jak może zabraknąć tak ważnego ogniwa w tak ważnym meczu.

  2. byłem na meczu ,Ciechanów ma nazwiska a nie zespół ,Przasnysz był o klasę lepszy ,sam Gawęda dwie mógł wsadzić, Przasnysz ośmieszał graczy Ciechanowa ,obrona dno ,pomocy brak ,gra Ciechanowa to szukanie wolnego blisko bramki aby Leman mógł strzelać,jak z taką grą szykować się na trzecią ligę ,Przasnysz gdy utrzyma skład może coś zdziałać w przeszłym sezonie ,graja szybko ,zdecydowanie ,pomoc jest naprawdę mocna,kontry mają zaj……,Gawęda jest dobry ,trochę więcej skuteczności i będzie ok,co teraz wydarzy się w Ciechanowie gdy emocje opadną ,zaczynamy budować zespół na przyszły rok,czy rozpad zespołu jak w Raciążu,

  3. Panowie, myślicie, że w przyszłym sezonie walka o utrzymanie czy utrzyma się obecny skład i dalej walka o awans?

  4. W przyszłym sezonie to przebudowa. Już nie chodzi nawet o brak awansu w tym sezonie tylko o coraz słabszą grę gdy miało być coraz lepiej. Można przegrać mecz ale z takimi „piłkarzami” ,takie porażki to po prostu żenada. Z resztą to nie pierwszy mecz poniżej poziomu zarabianych pieniędzy

  5. Znamienne by było gdyby pod koniec meczu Damian Matusiak strzelił dla Przasnysza na 3-1. Piłkarz, który w 3 sezonach z rzędu strzelił w lidze koło 20 bramek dla naszej drużyny teraz gra w Przasnyszu, a nie w Ciechanowie. Zresztą za kadencji obecnego trenera odeszło kilkunastu zawodników z Ciechanowa i na ich miejsce wzięto ludzi nie mających nic wspólnego z Ciechanowem. Po meczu z Przasnyszem skończyło się pompowanie balona pod tytułem „Gramy o awans”. Uważam, że należy stawiać na swoich, to tylko IV liga, a nie wyższa. Tyle lat w Ciechanowie zespół oparty był na wychowankach ? a teraz ? Jestem ciekawy ruchów prezesa. Awansu nie ma i co dalej ? Uważam, że trzeba oprzeć zespół na wychowankach i ewentualnie zawodnikach w regionie i spokojnie czekać na swoją szansę na awans. Zresztą Ciechanów na obecnym szczeblu rozgrywek gra od 16 lat z jednoroczną przerwą na ligę okręgową, więc niestety, ale Pogoń, która wiele lat grała na wyższym poziomie rozgrywek jest bardziej doświadczona i może już świętować awans.

  6. Tak sie niestety kończy budowanie zespołu w oparciu o piłkarzach z zewnątrz. Przecież nie wszystkim w tym układzie zależy na awansie. W perspektywie ewentualnego awansu można stracic miejsce w składzie a w konsekwencji zatrudnienie w MKS.

  7. No cóż, pewien etap się skończył. Pora podliczyć finanse i budować drużynę na przyszły sezon. Przerwa letnia jest krótka, wiec trzeba już zaczynać. Od rozmów z kandydatami na trenera zaczynając. A później piłkarze i zabawa trwa dalej. Zawsze z MKS na dobre i na złe.

  8. Prem daj już spokój z tymi wychowankami.Dobrze mówisz graliśmy wychowankami w 4 lidze 16 lat i dlatego tyle lat graliśmy może coś by wreszcie zbudował.Nie udało się teraz ale to nie znaczy że znów te swoje nasze gwiazdy powracają i następne 16 lat mamy znów tkwic w tej lidze.O to ci chodzi?Ja to wnioskuję, że wasze myślenie jest takie.Swoimi ale nieważne w której lidze.Gra bez ambicji i celu to żadna gra.

  9. A moje myślenie jest takie, że jeśli nas jako klub stać to zatrudnijmy zawodników i kadrę szkoleniową z doświadczeniem nawet w extraklasie. Jeśli natomiast kasa jest pusta to pracujmy po to, żeby ją zapełnić i później stawiać ambitne cele. Jeśli chodzi o twoje stwierdzenie o grze bez ambicji i celu to uważam, że się mylisz. Każdy piłkarz, każdy zarząd klubu i każdy trener, obojętnie na jakim szczeblu rozgrywek bierze udział to daje z siebie wszystko. Na ile czas i zdrowie pozwala. A wszystko i tak kreci się wokół pieniędzy. One stawiają cele.

  10. Ok zgadzam się.Tylko te zapełnianie kasy idzie nam topornie już wiele lat,chyba jesteśmy skazani na taką IV ligową wegetację.Już mieliśmy i przechodziliśmy kilku prezesów zarządów zawodników itd i nic ciągle nie mamy.Zastanawia mnie jaki powód jest tego.Czy tylko braku zainteresowania odgórnych władz dla Miejskiego klubu (nie mówię o obecnym Prezydencie bo ten jak żaden inny trochę to wszystko ratuje) braku sponsorów przecież mamy te zakłady które swobodnie by utrzymały 6-8 zawodników czy jakiś inny powód.Nie wiadomo już co teraz myślec.Duże podziękowania się należą dla ludzi którzy jakoś to jeszcze trzymają.Dla kibica nie liczy się czy gra swój, obcy czy obcokrajowiec.Liczy się zespół.Mają grac najlepsi.Jak nasz jest dobry to nie wierzę żeby nie grał.Ktoś obrał jakiś cel w naszym przypadku miała to byc walka o awans no niestety nie udało się ale myślę że na obecną chwilę grali najlepsi.Trzeba wyciągnąc wnioski przeprowadzic analizę i dalej myślec a nie opuszczac ręce bo skończymy tam gdzie nas jeszcze nie było albo jak sekcja piłki ręcznej po z spadku ekstraklasy.Bo teraz będzie jazda dookoła jak to Ciechanów się wyportkował z kasy i teraz pada na kolana.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *