DSC_0100

IV liga: MKS walczący do końca, Bug rozbity w Ciechanowie

Zagrała drużyna – tego możemy być pewni po meczu MKS Ciechanów, który w świetnym stylu pokonał Bug Wyszków 4:0 (2:0). Do zwycięstwa zielono-biało-czerwonych poprowadzili Kamil Żylski i Konrad Cichowski.

Wielu kibiców zadawało sobie pytanie, jak ich ulubieńcy poradzą sobie bez Piotra Dziewickiego? Okazało się, że rezygnacja trenera wpłynęła na zawodników pozytywnie. Oglądaliśmy MKS waleczny i zarazem konkretny w swoich działaniach.

Marek Sobiech oraz Tomasz Piasecki, czyli trenerski duet, który do końca sezonu poprowadzi ciechanowian, postanowił dać szansę bramkarzowi Rafałowi Olszewskiemu. To był jego pierwszy występ w rundzie wiosennej.

Wśród zawodników z pola doszło na dobrą sprawę do jednej znaczącej zmiany. Od początku na środku obrony zagrał Daniel Witak, który opuścił ostatni mecz w Przasnyszu ze względu na przeziębienie.

Gospodarze pomni doświadczeń z poprzednich spotkań, chcieli za wszelką cenę otworzyć wynik w pierwszej połowie. Dwukrotnie nieznacznie spudłowali, ale za trzecim razem piłka wpadła szczęśliwie do siatki.

Była 33. minuta meczu. Dominik Lemanek posłał długą piłkę do Kamila Żylskiego, ten podprowadził futbolówkę w pole karne. Tam najlepiej odnalazł się Marcin Kruczyk, który dał prowadzenie swojemu zespołowi.

Minęło zaledwie kilkadziesiąt sekund, a ciechanowianie cieszyli się z kolejnego gola. Tym razem to Kruczyk znalazł Żylskiego, ten z kolei podzielił się piłką z Konradem Cichowskim. „Cichy” w takich sytuacjach się nie myli.

Tuż przed przerwą do głosu doszli goście. Bramka kontaktowa wisiała w powietrzu! Na posterunku był jednak wspominany Olszewski. W 43. minucie odbił groźny strzał Kamila Kaputa.

Na brak zajęcia Olszewski nie narzekał też na początku drugiej części. W 51. minucie sparował na słupek uderzenie z rzutu wolnego. Chwilę później gra przeniosła się z powrotem na połowę Bugu.

Swój dzień miał Żylski, który asystował aż miło. Jego podania na bramki zamieniał Cichowski. Ten duet rozumie się bez słów! Ich wpływu na grę zielono-biało-czerwonych nie sposób przecenić.

Wynik końcowy 4:0 to najniższy wymiar kary dla gości. MKS w ciągu kilku dni zmienił się nie do poznania. Miejmy nadzieję, że metamorfoza trwać będzie do daty ostatniego meczu ligowego. Póki co na rozkładzie jest sobotnia konfrontacja w Ostrowi Mazowieckiej (20.05 g. 17:00).

MKS Ciechanów – Bug Wyszków 4:0 (2:0) -> TABELA -> TERMINARZ

MKS: Olszewski R. – Litun, Podsiadlik, Witak, Martin (80′ Olszewski K.) – Lemanek, Mroczek (84′ Kwiatkowski), Cichowski, Matusiak (76′ Ładziński), Kruczyk (80′ Sosnowski) – Żylski.

Bramki: Kruczyk 33′, Cichowski 37′, 62′, 78′.

Żółta kartka: Kwiatkowski 90′.

fot. Grzegorz Hoffman

4 comments

  1. Grodzisk wiosna 13 meczy 12 zwycięstw 1 remis.Przygotowali się w pełni w zimę z Chrobakiem i jadą aż miło.Co tu komentowac.Mieliśmy nadzieję że zabraknie im pary jak na jesieni.Ale na jesieni po spadku i rozejściu zawodników bez trenera na szybko klecili drużynę z minimalnym przygotowaniem i to był powód.Teraz zima przepracowana i nie dali nam szans.Można im gratulowac wygrania ligi.Dobrze że chociaż miał im kto deptac po piętach bo bez Mińska i MKS-u zdominowaliby by ligę od początku mimo jesiennych kłopotów.

  2. Brawooo bramkarz. Bardzo duży wkład w zwycięstwo z zerem z tyłu. I brawo zawodnikom bo w końcu była ambicja i zaangażowanie. Idziemy w dobrym kierunku. Powtórka w sobotę, wszyscy na to czekamy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *